Podcast: Śledztwo Pisma - Agata i Jan

Czy ktoś kupuje jeszcze papierowe gazety? Tak. Ja. Trzy konkretnie. I jedną z nich jest - właśnie do mnie dociera, że od pierwszego num...


Czy ktoś kupuje jeszcze papierowe gazety? Tak. Ja. Trzy konkretnie. I jedną z nich jest - właśnie do mnie dociera, że od pierwszego numeru - miesięcznik Pismo/Magazyn Opinii wydawany przez Fundację Pismo. Naprawdę fajna sprawa, jeśli lubi się czytać inteligentne teksty. Polecam. Ale to nie on jest dzisiejszym bohaterem. Dzisiaj przynoszę Podcast.

Czym jest podcast? Internetową publikacją dźwiękową prezentowaną w formie wypuszczanych cyklicznie audycji czy odcinków. Śledztwo Pisma to polski reporterski serial podcastowy - mówią, że pierwszy taki, który wyprodukowała Fundacja Pismo przy wsparciu pana Kulczyka. Pierwszy odcinek pojawił się 18.10.2019 r. i co piątek punkt 12:00 słuchacze otrzymywali kolejny blisko godzinny kawałek historii nie do ogarnięcia.

Otóż Mirek Wlekły, polski reporter prasowy i książkowy, kilka lat wcześniej w reportażu dla Dużego Formatu, opisał historię małżeństwa Agaty i Jana z Ostrowa Wielkopolskiego, znęcających się psychicznie i fizycznie nad dziećmi, dla których stanowili rodzinę zastępczą. Za sprawą wiadomości od informatorki dziennikarz wraca do swojej starej historii i odkrywa, że małżonkowie wcale nie trafili do więzienia, jak wyrokowano. W dodatku nikt nie wie, gdzie obecnie przebywają. Każde zadane pytanie rodzi szereg wątpliwości i kolejnych pytań. Dlatego Mirek Wlekły postanawia odnaleźć Agatę i Jana. To co odkrywa, przerasta wszelkie poziomy zaskoczenia, i o tym właśnie opowiada w Śledztwie Pisma.

Okazuje się, że znęcanie się nad dziećmi jest wierzchołkiem góry lodowej. Przemoc. Emocjonalne uzależnienie. Manipulacja. Oszustwo. Nieudolność wymiaru sprawiedliwości. A w tle nazwiska z pierwszych stron gazet.

Od technicznej strony podcast jest cacuszkiem. Fantastyczne głosy - zarówno Mirek Wlekły jak i Agata Turkot sprawdzili się w tej roli wybornie, zaś dobrze dobrana do atmosfery podawanych nam treści muzyka, której twórcą jest Wojciech „Wojtall” Wierzba, wprowadza słuchacza w odpowiedni klimat. Fakt że w narrację wplatane są wypowiedzi prawdziwych uczestników zdarzeń, osób, które miały styczność z małżeństwem oraz przytaczanie fragmentów akt prokuratorskich i sądowych sprawia, że to już nie tylko zwykła audycja. To kryminalny reportaż o wysokich standardach. A gdy tylko słuchasz, nie patrząc na narzucane odgórnie obrazy, wyobraźnia szaleje.

Mocno podkreślam. Historia wymaga koncentracji i skupienia. Pominięcie odcinka, czy nawet zamyślenie się na kilka minut w trakcie słuchania sprawi, że możecie poczuć się zgubieni. Dlatego polecam nie na szybko, a w spokoju i nastawieniu: "teraz słucham". Albo cofanie odsłuchu. Mówię z doświadczenia.

I Choć zabrzmi to dziwnie, prawda jest taka, że przy całej złożoności sprawy Agaty i Jana, to, że maltretowali swoje przybrane dzieci wydaje się błahostką przy tym wszystkim, czego tak naprawdę dokonali tak w ogóle. Niemal jak twórcy wieloświatów. Śledztwo Pisma to historia brzmiąca tak niewiarygodnie, że aż wydaje się fikcją literacką. Bo przecież nie do pomyślenia jest, by tak faktycznie mogło być. By tacy ludzie mogli istnieć. A jednak. Jednak wszystko to, o czym opowiadają reporter, świadkowie, ludzie pokrzywdzeni, wydarzyło się naprawdę. Z jednej strony przeraziło mnie, jak bezczelni, bezwzględni i jak bardzo zdolni do manipulacji innymi potrafią być ludzie. Z jaką lekkością przychodzi im kłamstwo na każdym możliwym froncie. Z drugiej jednak, ciężko mi przychodzi wierzyć w łatwowierność i ufność innych, bo przyznaję, że opowieści Contessy (nazwisko nieprawdziwe, zmienione przez reportera na prośbę bohaterki), słuchałam myśląc sobie: matko, jak naiwnym trzeba być... Choć może tu wychodzi akurat mój cynizm i spoglądanie na sprawę z innej perspektywy. Nie wiem, jak poruszałabym się w jej butach. Uwiercie mi, materiał wzbudzi w was skrajne emocje. Ale nie pożałujecie tego. To jest świetne.

I mam szczerą nadzieję, że na tym jednym śledztwie Pismo nie poprzestanie.

Zdecydowane 6/6.

Do posłuchania tam, gdzie lubisz:
bezpośrednio na stronie: www.sledztwopisma.pl
lub na Spotify, Apple podcast, Tok fm czy Youtube.
Znajdziesz wszędzie.

grafika: Tomasz Majewski - Śledztwo Pisma







You Might Also Like

0 komentarze