Richard P. Feynman: Pan raczy żartować, panie Feynman!


Jedni mieli ferie na początku, inny w trakcie miesiąca, a ja zagarnęłam sobie ich całość. I jeszcze troszkę. I prawie udało mi się wytrwać w postanowieniu robienia tylko tego, co niezbędne. Prawie. Lutowa laba lutową labą, ale gdy spotykasz kogoś inspirującego, nawet labę jesteś w stanie przerwać, by podzielić się dobrem z innymi. A jeśli się nad tym głębiej zastanowić, to można dojść do konkluzji, że coraz trudniej wyłuskać spośród tłumu wszystkich krzykliwych i ciekawych osobowości, kogoś faktycznie wartego uwagi. Trzeba się trochę nakopać, trzeba trochę tych ludzi naprzerzucać. Bo zastanów się przez moment: kto ze współczesnych naprawdę inspiruje?

Uznany za jednego z dziesięciu najlepszych fizyków wszech czasów. Jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej. Laureat Nagrody Nobla, która była dla niego problemem. Richard Phillips Feynman – fizyk teoretyk. Geniusz. Zdaję sobie sprawę, że naukowcy kojarzą się nam z kabanosami na dwóch nogach albo siwą szopą włosów. Grubymi okularami, łatami na łokciach tweedowej marynarki, nudą i naukowym bełkotem, którego nie rozumiemy i w zasadzie nie chcemy nawet rozumieć. Są jednak i tacy, o których - choć wcale nie trzeba interesować się dziedziną ich zainteresowań - można i aż chce się opowiadać anegdoty w kółko i w kółko. I jednym z nich jest Feynman.

Polubiłam go, gdy wszedł  do biblioteki i poprosił o mapę kota. Była też filozofia, gra na bongosach i zespół muzyczny w Brazylii, języki, rysunek artystyczny zakończony wystawami, bomba atomowa, zawodowe otwieranie sejfów i inne rzeczy.  Co chwila coś innego. Bo jak sam mówił, ważniejszy od wszystkiego jest człowiek i jego dążenie do samorozwoju. Szukać, robić, poznawać, odkrywać. "Pan raczy żartować" To nie jest normalna biografia. To raczej zbiór anegdot związanych z ważnymi momentami jego życia, za pomocą których przekazuje głębszą myśl. Cóż. Jaki człowiek taka opowieść o nim, prawda?

Na konferencji było mnóstwo durniów, do tego zadufanych w sobie, a zadufani w sobie durnie doprowadzają mnie do szału. Do zwykłych durniów nic nie mam; można z nimi porozmawiać i spróbować im pomóc. Ale zadufani w sobie durnie – ludzie, którzy stroją swoja głupotę w różne czary-mary i popisują się, jacy są genialni – TEGO PO PROSTU NIE ZNOSZĘ.
/Richard P. Feynman/

Być może z fizyką jest Ci nie po drodze i masz do tego pełne prawo. Jednak opowiadając o sobie, Feynman zwraca się do czytelnika jak do kolegi, który niekoniecznie musi interesować się tym, czym on.  Posiadał niezwykły dar mówienia rzeczy w sposób prosty i jasny dla każdego, dlatego jego wykłady z fizyki do dziś stanowią jeden z najważniejszych podręczników, a czytają je nie tylko studenci tego kierunku. Dlatego wszystko jest proste, wszystko jest oczywiste, bo nauki ścisłe absolutnie nie są w tej historii ważne. Snując historię życia pewnego fizyka, Feynman obnaża wady i absurdy środowiska naukowego, wytyka zadufanym durniom ich hipokryzję i hermetyczność, potępia kult wkuwania na pamięć. A robi to w taki sposób, że czytelnik chodzi pół dnia uśmiechnięty.

Nie wiem do końca czy to dobra cecha, bo często jednak utrudnia życie, ale... Jeśli czegoś nie wiem, chcę to wiedzieć. Jeśli coś mnie zaciekawi, chcę to poznać. Jeśli czegoś nie znam, chcę spróbować. Niektórzy mówią o trzymaniu kilku srok za ogon, inni widzą słomiany zapał. I choć może nie ma we mnie nic genialnego (no, chyba że tytuł geniusza można osiągnąć w idealnej przeciętności), mam w sobie ciekawość geniusza. Feynman również posiadał tę nieznośną cechę. Tyle że on naprawdę był geniuszem. Takim przez duże gie. A do tego był błyskotliwie zabawny. Polecam poznać.

Bo to jest tak, że ja muszę rozumieć świat.
/Richard P. Feynman/

I ja też, panie F., i ja też.

Śmiałe 5, bo poczucie niedosytu zaspokaja kolejna część.

Richard P. Feynman: Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka 
(Surely You're Joking, Mr Feynman! Adventures of a Curious Character )
tłumaczenie: Tomasz Bieroń
wydawnictwo: ZNAK
rok wydania: 2007 (mojego wydania, ale w 2018 było wznowienie)